Sylwester

Kto stoi za sylwestrowym kolażem?

Kto stoi za sylwestrowym kolażem?

Z wykształcenia architekt krajobrazu i grafik, z zamiłowania i zawodu projektantka, ilustratorka, set designerka. Beata Śliwińska wyjawia, że jej pseudonim – Barrakuz – jest częściowo inspirowany imieniem i nie powstał dla celów zawodowych.

W temacie kariery jest jednak mniej tajemnicza i może pochwalić się pracą docenioną i wydrukowaną przez włoską edycję magazynu „Vogue” oraz wystawą plakatów w Los Angeles. Dla Adidasa zaprojektowała kampanię nowego modelu butów, w której postawiła na motyw krokodyla, bo lubi umieszczać motywy zwierzęce w swoich pracach. Barrakuz równie udanie radzi sobie na krajowym podwórku. Jej ilustracje przygotowane z myślą o gadżetach koncertowych chwalił Taco Hemingway. Z talentu artystki korzystali również Flirtini i zespół KAMP!, których zobaczymy na Rynku Głównym podczas Sylwestra w Krakowie. Barrakuz mówi o sobie „one woman army”, a jej współpraca m.in. z festiwalem Audioriver, Magazynem Usta, polskim oddziałem firmy Škoda, marką Local Heroes oraz okładki płyt przygotowane dla U Know Me Records czy Sony Music tylko potwierdzają determinację i pasję, z jaką tworzy.

Przeglądając te prace, można łatwo wyłapać jej ulubioną technikę, którą są kolaże. Pytana o nią w wywiadach żartuje, że to z lenistwa i braku cierpliwości do rysowania. Technika jest jednak wymagająca – potrzebne są godziny researchu, łączenie znaczeń i przewrotność, która nada pozornie różnym przedmiotom nowe i spójne znaczenie.

Tak też było w trakcie projektowania plakatu Sylwestra w Krakowie. Czujne oko wyłapie na nim balonowego pieska i dłoń, które są częstymi motywami w pracach artystki. Wspomniane elementy nawiązują jednak przede wszystkim do najgorętszej zabawy tej zimy – Sylwestra w Krakowie. Barrakuz wyjawiła, co ją zainspirowało do takiego połączenia: „Projekt powstał w pewnym przeciwieństwie do tradycyjnych symboli ostatniego dnia roku. Postawiłam na elementy mocno geometryczne, w całości tworzące formę bardzo dynamiczną, wręcz trójwymiarową. Elementy złota mają na celu »zaświecenie« w projekcie, korony są pewną przenośnią do królewskiego Krakowa”. Artystka nawiązała również do tego, że w ostatni dzień roku pamiętamy o zwierzętach i zrezygnujemy z pokazu fajerwerków: „Niech naszym głównym »fajerwerkiem« będzie dobra zabawa”. Jej synonimem ma być porzucony pantofel, a gradientowe tło plakatu symbolizuje noworoczny wschód słońca.

Zapraszamy zatem na dobrą zabawę do białego rana na Rynku Głównym, Placu Wolnica i w Alei Róż. Nie może Was zabraknąć!